2012/06/02

z cyklu "too mainstream": OMBRE

Wszechobecny trend ombre, najpierw na włosach, potem na ubraniach, a teraz i na paznokciach. Żal przyznać, ale w końcu i ja mu uległam, znudzona wszystkimi lakierami nude. Nie jestem zwolenniczką robienia szału, dlatego stawiam na stonowane, delikatne odcienie z wyjątkiem dla czerni i brązu. Z okazji sesji i jakże nużącej historii powszechnej postanowiłam spróbować, a oto efekt. (Niestety zdjęcia nie zostały poddane obróbce w instragramie, smutek.)
PS. Mam też wielką ochotę na t-shirt ombre, sklepy internetowe podłapały już motyw, ja stawiam jednak na dyi, ale to już zabawa na kolejny exam.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz