2012/10/15

bass guitars, what to choose?

Jak zapowiadałam zaproponuję dziś kilka moich basowych typów. Oczywiście kwestia ceny będzie dziś zepchnięta na dalszy plan. Nie będę skupiała się tutaj na specyfikacjach, ten post ma raczej na celu subiektywną ocenę moich typów.


1. Rickenbacker 4001/4003

Najcięższe możliwe brzmienie (lecz mogę się mylić) jakie można osiągnąć. Dodatkowo design, dla mnie ideał. Główny minus - cena, trzeba zapłacić za fakt, że grał na nim chociażby Paul McCartney. Nie zapominajmy też o historii samej firmy, która rozpoczęła produkcję gitar elektrycznych w roku 1932, a gitar basowych w 1957. Niestety nie miałam okazji ograć, a bardzo bym chciała.
Cena ok. $1800-2000 , a najtańszy $760, najdroższy $4000

























2. Fender Jaguar bass


I znowu magiczny design, który jest totalnie vintage'owy. W 2010 roku wypuszczono pierwszą "squierowską" wersję tego cudeńka. Ja jednak skupiam się na fenderze (w końcu ograniczenia budżetowe w dzisiejszym poście mnie nie dotyczą). W sumie w obecnej chwili rozmyśałabym jednak nad kupnem jego squierowej wersji, do której można powiedzieć zdążyłam już zyskać zaufanie przy kupnie mojego instrumentu. Jestem jedynie ciekawe brzmienia, założę się, że jest podobny do squiera vintage modified jb 70's, w końcu mają podobny osprzęt, a ich jedyna różnica to pewnie kształt, ale mogę się mylić.


Squier Vintage Modified jaguar jazz bass - około $200-300
Fender Jaguar bass - rozpiętość cen jest dość wysoka (magia ebay'a), ale przyjmijmy średnią wartość w
granicach $800-2000

For lazy ones - specifics:
http://www.fender.com/en-PL/products/deluxe-jaguar-bass/

































3. Fender Jazz Bass signatured by Marcus Miller
Wyglądem przypomina Squiera Vintage Modified Jazz Bass 70's (mój własny zresztą), nie wiem czy mogę zaryzykować stwierdzeniem, iż squier to so called wersja budżetowa MM. Maskownica jest jednak jakby rozszerzona, sięga pokręteł - muszę przyznać, że to dość dziwne rozwiązanie i nie wiem co do końca co miało na celu.
To jedyna z pozycji na liście, którą miałam w rękach. Brzmi genialnie, szczególnie wysokie tony, idealny do slappingu. Uważam swojego squeira za jest miękkiego, ale w porównaniu do tego jest tylko każdym innym basem ze sklepu muzycznego za 800 PLN. To pewnie kwestia tego, że jest to jednak Fender, a nie Squier by Fender. Oprócz standardowych 2 pokręteł volume posiada 2 dodatkowe - tone 1. Active Bass Boost/Cut, tone 2. Treble Boost/Cut.
Mam nadzieję, że w przyszłości będę miała okazję na nim grać dłużej niż 10 minut. 
Za sygnaturę Marcusa Millera (by the way - uwielbam) musimy dodatkowo płacić, ponieważ cena jest dość wysoka (nawet jak na Fendera)

Cena - powyżej $1000, pamiętam, że 2 lata temu można było go znaleźć na polskim allegro.pl za niebotyczną ceną 5500 PLN

Specifications:
http://www.fender.com/en-PL/products/marcus-miller-jazz-bass/



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz