2013/01/21

FOALS - the big influence

Gdy moja świadomość muzyczna raczkowała, a w zasadzie w czasie jej kształtowania słuchałam przeróżnych zespołów. Do niektórych aż wstyd się przyznać.

Foals to jeden z tych, które przetrwały z "tamtych czasów" eksperymentowania.
Mogę powiedzieć, że nadal jestem im oddana i uwielbiam ich styl.

Wielowymiarowość, bass (genialny Walter Gervers), przemyślane używanie efektów, perfekcyjny drummer.
Myślę, że taki opis byłby wystarczający. Jeżeli natomiast nie znasz Foals, radzę się zapoznać z dyskografią (koniecznie chronologicznie). Wtedy można łatwo zauważyć w jakim kierunku ewoluowali.
Tak się składa, że działają od 2005, więc nie macie dużo do nadrobienia.

Tymczasem zauważyłam, że wszyscy moi znajomi udostępniają ich najnowszy singiel "Inhaler".
Premiera albumu "Holy Fire" już/dopiero 11.02.2013.
Zespół nie ograniczył się jednak do singla, udostępnili także nagrania ze studia, swojego rodzaju sneek-peek.
Muszę powiedzieć, że "Late Night" i "Moon" zrobiły na mnie wrażenie.
Paradoksalnie nie mogę stwierdzić, że mnie zaskoczyli, ale na pewno wydają się poważniejsi.
Obiecuję tuż po wyściu zrecenzować płytę ;)


Tymczasem zostawiam Was z cząstkami "Holy Fire"


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz