2014/02/26

On the spot: Studio Y

naszyjnik simple /// via yes.pl

Just say yes.

Ostatnio naszła mnie ochota na totalną biżuteryjną rewolucję. Jestem osobą, która nie lubi obwieszać się błyskotkami. Pomyślałam jednak, że warto obecnie zainwestować w delikatną, uniwersalną biżuterię, która będzie ponadczasowa i idealnie zgra się z prostymi krojami, które teraz królują w mojej (już niemal w 100 % usystematyzowanej) szafie.


Jak wspominałam w poście o slow shoppingu nie mam w zwyczaju bezcelowo chodzić po centrach handlowych. Przejrzałam kilka stron jubilerskich i znalazłam coś, co spełniło moje jakże wybujałe oczekiwania. Dzisiaj zdecydowałam się zobaczyć jak prezentują się na żywo.

Dla kogo?

Na pewno dla pań ceniących styl tom boy. Niby chłopczyce, ale z nutką kobiecości, nonszalancji. Ten typ biżu będzie dobrze komponował się z najzwyklejszymi dżinsam bez przetarć, luźnym pudrowym swetrem i trampkami. Można też zaryzykować stwierdzenie, że jest to typ ozdób idealny dla osób, które paradoksalnie zwyczajnie ich nie lubią (ach ja).

Why Y?

W kolekcja 'Studio Y' znajdziemy pełno zawieszek do yesowych bransoletek, naszyjniki, bransoletki i pierścionki. Wyróżniają się prostotą. Projektanci zwrócili tutaj swoją całą uwagę na detale - przeważa matowe srebro z piękną fakturą. Nie ma tutaj cyrkonii, zbędnego błysku, jest za to surowe, imitujące stal wykończenie. Trochę przypomina mi Elixę Apartu, o której pisałam w tym poście. Zakochałam się w tym naszyjniku na zabój (pewnie za sprawą tego kółka!).

Można powiedzieć, że ceny tej kolekcji są umiarkowane. Niektóre egzemplarze dostaniemy już za 30 zł (zawieszki do brasoletek z literami), ale znajdą się też 'perełki' z diamentami za 1000 zł.

zawieszka 'tip-top' - grawer otrzymujemy gratis /// via yes.pl
bransoletka 'gravitation' ///via yes.pl
bransoletka 'kółko ' ///via yes.pl
kolczyki 'smart' /// via yes.pl
pierścionek 'the one' /// via yes.pl
bransoletka 'the one' z diamentem, cena 1000 zł /// via yes.pl

4 komentarze:

  1. ciekawe, ciekawe... ja jeszcze rok temu miałam manię świecidełek, doszło do tego, że mam pełne pudełko po butach takich 'gadżetów' gromadzonych pod wpływem impulsu, które po jakimś czasie mi się nudziły i teraz leżą odłogiem. Od jakiegoś czasu nie noszę kompletnie nic, poza rzemykiem z zawieszką - prezentem od lubego (śmieję się, że kiedyś ten rzemyk we mnie wrośnie)... Ale skłaniam się własnie ku takim minimalistycznym elementom, które będą dobre do każdego stroju i nie 'znudzą się' po krótkim czasie. Bardzo ciekawe rzeczy można znaleźć na shwrm.pl, tam jest wiele świetnych polskich marek produkujących biżu w takim klimacie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, dokładnie to samo co ja! Patrzyłam tylko na nie i wiedziałam, że żadna z tych rzeczy nie pasuje do mojego obecnego ubioru. Dlatego teraz zrobiłam 'detoks', taki sam jak z ciuchami.
      Na cuda z shwrm choruję już od dawna, niestety czasem ceny są przerażające. Ostatnio mam chęć na pierścionek z kawałkiem wegla i bransoletki od Poli Zag. Też jestem rzemykowcem:) Parę lat temu zakupiłam klasyczną lilou z najzwyklejszą, srebrną zawieszką i praktycznie jej nie zdejmuję.

      Usuń
  2. Przepiękna ta biżuteria! Niesamowicie oryginalna, a takie lubię najbardziej :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajne takie geometryczne gadżety. Ja bym je dodatkowo wygrawerowała :))
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie po przepis na starbucksowe frappucino w wersji fit :)

    OdpowiedzUsuń