2014/06/18

Crossfit #7: Przykładowy Metcon WOD





Z racji tego, że zawody już za 19 dni WODy dają popalić albo po prostu jestem marudna z okazji nadchodzącego wielkimi krokami (haha chciałabym) egzaminu z postępowania karnego (pozdrowienia dla śledzących instagrama!). W poniedziałek wypadł nam dzień metconu bez weightliftinu i gimnastyki (jeśli nie wiesz o co chodzi zajrzyj do wcześniejszych postów z tej serii - tutaj). Generalnie mój znienawidzony rodzaj treningu - sztanga forever!

Jest to WOD idealny dla osób, których plan treningowy to siłówka uzupełniana cardio:) Dlatego jeśli chcecie zacząć przygodę z cf możecie zacząć właśnie od WODów tego typu zamiast cardio. W końcu cf to nie same sztangi, spacery farmera i pompki.

Oczywiście chodzi o to, że z każdą rundą dystans/ilość powtórzeń jest zmniejszana.
Zrobiliśmy go na dworze, ponieważ obok siłowni mamy spory trawnik. Biegając 1 okrążenie wokół budynku to 300 m, przyjęliśmy więc 6 okrążeń na I rundę, 3 na II i 2 na ostatnią, co w rzeczystości dało nam 3,3 km zamiast 2,8 :D



2 komentarze:

  1. Hej, a co myślisz, jakbym sobie na lato ogarnęła jakieś cardio crossfitowe? Nie będę miała raczej dostępu do sprzętu na wsi, za to dużo trawy i chciałabym zrobić eksperymentalnie 1,5 miesiąca z samym cardio.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajny pomysł :D Tutaj wchodzi w grę - bieganie, skakanka, burpees. Możesz robić WODy jak ten, czyli powiedzmy "długodystansowe" albo stawiać na krótkie rundy powiedzmy 10 rund ze sprintami po 100 m. Ja bym sobie dołożyła jakieś ćwiczenia z własnym ciałem - pompki, jump squaty, brzuszki. Wszystko do zrobienia bez sprzętu:)
      Jak przebrnę przez ten egzamin to z chęcią zajmę się WODami pod chmurką i bez żelastwa.

      Usuń