2014/07/16

Uda Helgi z NRD







Bye udziska

Słynny kompleks 80% bab. Tylko te patyki-ektomorfiki z tunelem między nogami go nie mają. Obserwuję paręnaście blogów o ćwiczeniach, fit and shit i widzę cały czas tę samą tendencję, jak w słynnch listach do bravo. Pełno postów z cyklu "bo mnie pytacie o". Dziewczyny wskazują ćwiczenia na wyszczuplenie nóg, jednak według mnie nie są one zbytnio skuteczne. Okazało się, że dziewczyny googlują "ćwiczenia na pupę bez rozbudowania ud", "ćwiczenia na szczupłe uda", "wyszczuplanie ud" i moje ulubione "ćwiczenia na wewnętrzną stronę ud". Perełka jednak mogła być tylko jedna (statystyki gógla - kocham was) - jedna z dziewczyn trafiła na mojego bloga wpisując "czy jak pupa się podniesie to bryczesy znikną". Miałam zapewnione 10 minut śmiechu. Czy ktoś Wam kiedyś powiedział, że spalanie tłuszczu następuje równomiernie z całego ciała?

Moja (wzruszająca) historia

Jak wszyscy wiecie trenuję crossfit od 3,5 miesiąca. W tym czasie zgubiłam 3 cm z ud (59-56). Wynik wydaje się być przeciętny. Jednak chodzi tu o coś więcej niż zgubienie tłuszczu. Moje od zawsze wielkie czworogłowe dostały nowe życie. Po 6 latach jazdy konnej były w dobrej kondycji, jednak teraz jest o wiele lepiej. Skóra nigdy nie była jędrniejsza. A cóż takiego robię? Dziś osiągnęłam nowy rekord w back squat - 50 kg, w dead lifcie biorę 60 kg. Dźwigam ile wlezie, czasem biegam albo po prostu robię met cony (zamiast typowego cardio). Dużą uwagę poświęcam stretchingowi po treningu. 


Jestę Helgą, Blejm Ana pomóż

Masz udziska? Nie marnuj czasu na fitnessy, chodzenie po bieżni i machanie nóżką (oesu). Półkilogramowe ciężarki nie zrobią Ci z nóg patyków. Machanie nimi też odpada. Nie płacz, gdy razem z bryczesami stracisz tłuszcz z obszarów niepożądanych. Deal with it. Po lewej średnio fortunne zdjęcie, ale dobrze pokazuje czwórki. Wieeeelkie, czyż nie? Ciężary coraz większe, a one maleją. Why? Bo nie jestem facetem ani nie biorę koksów.
1. Squaty ze sztangą. Na początek z obciążeniem 10 kg, jeśli nie robiłaś nic, 20 kg jeśli robiłaś cokolwiek. Progresja o średnio 2,5 kg na 2-3 tygodnie. U mnie progress jest umiarkowany - 5 kg w górę w 3 tygodnie. Naprawdę nic Ci po tym nie urośnie, wręcz przeciwnie.

2. Wykroki (lunges), koniecznie z obciążeniem (np. nad głową, w rękach). Przeciętny ciężar to coś w okolicach 10 kg (wersja nad głowę), z hantlami absolutne minimum to 5 kg na rękę. 

3. Hardkorowe rozciąganie - świetne po ostrym wysiłku, gdy mięśnie są napompowane. Stawiam na klasykę typu leżenie w rozkroku, siad płotkarski, wykrok z mocnym  pogłębieniem (u mnie już niemal do szpagatu). Trzeba pamiętać, że nie możemy tak po prostu dojechać do punktu, gdy boli i skończyć. Ma boleć (oczywiście nie do przesady). Czasem wystarczą dosłownie 3 sekundy, aby mięśnie puściły i pozwoliły pogłębiać pozycję. Postaram się niedługo zrobić posta z całym tutorialem zdjęciowym :)


5 komentarzy:

  1. Uda normalnej dziewczyny a nie kościotrupa:)

    OdpowiedzUsuń
  2. fajne uda, nie przesadzaj :) i najważniejsze, że znalazłaś to co jest fajne:) tak trzymać :)

    OdpowiedzUsuń