2014/09/25

Crossfit #17: Skill counts



Dzisiaj powiem Wam trochę o skillu. Jedna z istotnych części codziennych treningów. Przeważnie wykonywany po WODzie. Tak naprawdę sam/a decydujesz, które ćwiczenie będzie przedmiotem szlifowania. Oczywiście skillujemy to, co śni nam się po nocach ;)


1. Wybieramy ćwiczenie, które w WODzie wykonujemy w wersji skalowanej.

Przykładowe skalowanie:
Ring dips/Dips - w oparciu na boxie/ławce
Pull-up - wykonywane z power band/ring rows (podciąganie na kółkach)
Toes to bar (T2B) - podnoszenie nóg do brzucha
Hand Stand Push Up (HSPU) - w oparciu na boxie
Double Unders (podwójnie skoki na skakance) = 3 x Single Unders

2. Oczywiście (w niektórych z nich) nie rzucamy się od razu na wersję bez skalowania.

Przykład: muscle up na ringach z gumą czy chociażby pompki w staniu na rękach z power band (zdj).

Droga do HSPU
wall climb -hand stand - HSPU

Żeby myśleć o HSPU należy najpierw opanować stanie na rękach. Jeśli nie umiemy stać na rękach możemy próbować wspinać się na ścianę poprzez tzw. wall climb. Na początku nie dojdziemy do pionu, jednak z czasem ręce (a w sumie też barki) wzmocnią się na tyle, żeby ułatwić hand stand.

Stanie na rękach jest wtedy łatwiejsze niż przy ścianie i oczywiście jest dużo lżej. Przy okazji jest niezły fun.


Co teraz skilluję?


Po każdym treningu uczę się T2B i kipping pull up. W skrócie ogarniam sztukę kontrolowanego bujania się na rigu, które nie jest takie proste. Jednak pocieszę Was faktem, że nie musimy umieć strict pull up, by radzić sobie z kippingiem :) Jest to kwestia mocnego brzucha no i niestety świetnego uchwytu i rąk. Wystarczy bujnąć się 6 razy, aby nabawić się odcisków. Rękawiczki odpadają, ponieważ spłycają chwyt. 
Co to jest ten kipping  - proszę oto najlepsza odpowiedź ze wskazówkami.



Wiadomo - skillujemy także ćwiczenia, które jesteśmy w stanie wykonać. Tym razem chodzi o doskonalenie techniki. Tu od razu przychodzi mi na myśl snatch (rwanie) i over head squat, czyli niejako jego część składowa. Tu zwiększanie ciężaru nie idzie już tak łatwo. Przykładowo w back squat podnoszę 55 kg, a w OH SQ tylko 25. Mój max w rwaniu to 22,5 kg. 
Tu niestety nie da się nadrobić niedociągnięć technicznych. Pracujemy!






8 komentarzy:

  1. Aaaa czarna magia! ;o Ale Ty kobieto musisz być silna!:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Siła i moc, podziwiam!! :) Trzymam kciuki za stałe doskonalenie techniki i zwiększanie siły :)

    PS Dodaję do obserwowanych i zapraszam do siebie www.eatsmart4ever.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. pracuj :) obserwuję twoje postępy i jest extra :) tak trzymaj:)

    OdpowiedzUsuń
  4. jej, chyba wlasnie pomoglas mi odkryc sport, ktory zawsze chcialam uprawiac, ale myslalam, ze taki nie istnieje :D :D :D

    OdpowiedzUsuń
  5. ale nie jestem mega silna, kondycja troche szwankuje choc juz nad nia pracuje, nie wiem, czy powinnam pracowac nadal innymi metodami czy juz isc na crossfit? chyba jestem za slaaaaaaaba

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam od razu iść na cf - ćwiczenia są skalowane, na pewno sobie z nimi poradzisz :) A kondycję zdobędziesz o wiele szybciej niż przez "zwykłe ćwiczenia".

      Usuń